Strona główna » Teksty psychologiczne » Problemy z agresją – nie musisz wybuchać, by zostać usłyszanym
problemy z agresją

Problemy z agresją – nie musisz wybuchać, by zostać usłyszanym

Myśląc o osobie, która ma problemy z agresją, najczęściej kojarzymy ją z przemocą impulsywną, gwałtowną i nieokiełzaną. Jednak to nie jest coś, co po prostu „wyskakuje” z człowieka bez powodu. Za każdym wybuchem czy chęcią rzucenia czymś o ścianę stoi głębszy powód niż chwilowy impuls. Ta historia zaczyna się znacznie wcześniej, niż nam się wydaje. A nadmierna agresja to nie wyłącznie fizyczna przemoc. To napięcie, które nosimy w ciele całymi dniami, i sarkazm, który ma ukryć frustrację. Bywa, że zupełne odcinamy się od innych, bo nie wiemy już, jak rozmawiać bez złości. I chociaż łatwo jest sobie powiedzieć: „mam krótki lont, taki już jestem”, to pod tym wszystkim kryją się rzeczy, z którymi mierzymy się od lat. Zranienia, brak poczucia bezpieczeństwa, bezsilność i poczucie bycia niezrozumianym.

Artykuł nie jest gotową strategią radzenia sobie z agresją. Chodzi raczej o to, żeby zrozumieć, występowanie zachowań agresywnych i skąd ta złość właściwie się bierze. Kiedy zaczynasz patrzeć na wybuchy agresji nie jak na „zły nawyk”, ale jak na sygnał, że coś w środku boli, to pojawia się przestrzeń na coś nowego. Na zmianę i na ulgę.

Problemy z agresją – jakie formy przybierają?

Rozróżniamy kilka rodzajów agresji i przybierają one subtelniejsze formy niż agresja fizyczna. Takie, które trudniej zauważyć i nazwać. To ironiczna uwaga, która ma uderzyć w czuły punkt. Przewracanie oczami. Milczenie albo wycofanie się z rozmowy. Choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się niewinne, jest to agresja bierna, która, świadomie lub nie, ma ranić drugą osobę.

Osoba agresywna nie sięga tylko po fizyczną przemoc. To też jest intencjonalne zachowanie, które ma na celu skrzywdzenie drugiego człowieka. Mówiąc prościej: gdy zmagamy się z trudnymi emocjami (złością, frustracją, lękiem, poczuciem porażki), sposób, w jaki próbujemy sobie z nimi poradzić, będzie ranić innych lub nas samych.

Różnica między złością a agresją

I tu pojawia się ważne rozróżnienie: złość a agresja.
Złość to emocja. Trudna, czasem intensywna, ale jest naturalna i potrzebna. Pokazuje, że nasza granica została przekroczona, że coś nas boli lub nie działa tak, jak powinno. Agresja natomiast to sposób, w jaki tę złość (albo inne emocje) wyrażamy.

Problem zaczyna się wtedy, gdy wybuchy agresji stają się jedynym znanym sposobem wyrażania napięcia. Każda wymiana zdań kończy się konfliktem, bo nie ma już przestrzeni na spokojną rozmowę. Wtedy nawet delikatna uwaga brzmi jak atak, a reakcje są nieadekwatne do sytuacji, bo porusza się coś, co często siedzi w nas od lat.

Niektóre osoby są bardziej impulsywne, ale nie jest to kwestią „trudnego charakteru”, a raczej doświadczeń z dzieciństwa, w których nie było miejsca na wyrażanie emocji. W takich przypadkach złość nie ma ujścia. Kumuluje się, aż w końcu eksploduje w najmniej oczekiwanym momencie.

Więcej o tym, czym są wybuchy złości i jak można je zrozumieć, przeczytasz tutaj:
Terapia wybuchów złości – Psycholodzy Jutrzenki
Napady złości u dorosłych – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

Rodzaje agresji i jej objawy

Istnieje kilka rodzajów agresji, które przyjmują różne oblicza w codziennym życiu.

Agresja instrumentalna i impulsywna

Agresja impulsywna pojawia się nagle, bez większego namysłu. Jest gwałtowna i niekontrolowana jak fala, którą trudno zatrzymać. Osoby zmagające się z tym typem często po wybuchu agresji czują wstyd, żal i wyrzuty sumienia.

Z kolei agresja instrumentalna jest bardziej wyrachowana. To zachowanie, które ma swój konkretny cel. Może nim być zdobycie przewagi, wywarcie presji lub osiągnięcie korzyści. Jest zaplanowana na chłodno i pozbawiona emocjonalnego wybuchu. Bywa mylona z „asertywnością” albo „siłą charakteru”, choć w rzeczywistości polega na manipulacji i potrzebie dominacji.

Agresja fizyczna, słowna i psychiczna

Agresja fizyczna jest najbardziej widoczna. Uderzenie, popchnięcie czy niszczenie przedmiotów. Przyciąga największą uwagę, bo zostawia namacalne ślady. Agresja werbalna inaczej agresja słowna (obrażanie, krzyk, groźby), a także agresja psychiczna (ośmieszanie, ignorowanie, manipulowanie poczuciem winy) są destrukcyjne w podobnym stopniu. Tylko że skutki tej drugiej widać dopiero po czasie. Objawiają się w niskim poczuciu własnej wartości, napięciu w relacjach i utracie zaufania.

Agresja pasywna

Agresja pasywna to taka, która nie wyraża się wprost. Może wyglądać jak obojętność, niedostępność emocjonalna, spóźnianie się „na złość”, unikanie odpowiedzialności. Pojawia się tam, gdzie otwarta konfrontacja była kiedyś karana lub wręcz niemożliwa. To sposób na wyrażenie sprzeciwu bez otwartego konfliktu. Rani powoli, po cichu i najczęściej dotyka najbliższych.

Każda z tych form agresji to sposób, w jaki nasz układ nerwowy, emocjonalność i historia życia próbują poradzić sobie z napięciem, niezrozumieniem, poczuciem zagrożenia.

Różne przyczyny problemów z agresją – co powoduje zachowania agresywne?

Za każdym agresywnym zachowaniem, wycofaniem i pozornym chłodem stoi mechanizm obronny. A pod nim coś, co kiedyś było zbyt bolesne, by sobie z tym poradzić inaczej. Zamiast zadawać pytanie: „Dlaczego jestem taki nerwowy?”, warto zapytać: „Czego mi zabrakło, że dziś reaguję w ten sposób?”

Czynniki biologiczne

Na poziomie biologii zjawisko agresji będzie wzmacniać wiele czynników. Dla niektórych osób impulsywność jest bardziej naturalna. Znaczenie mają geny, neuroprzekaźniki i struktury mózgowe. Ciało migdałowate, które odpowiada za reakcje lękowe i agresywne i kora przedczołowa, która hamuje impulsy. Gdy te obszary nie współpracują ze sobą prawidłowo – na przykład z powodu urazów, zaburzeń rozwojowych albo długotrwałego stresu – będzie nam trudniej regulować emocje.

Czynniki psychologiczne

Większość problemów z agresywnym zachowaniem ma korzenie w naszych sposobach radzenia sobie z emocjami, jakie wykształciliśmy na przestrzeni życia.

Osoby, które mają trudności w nazywaniu swoich emocji, mogą reagować agresją, bo nie potrafią powiedzieć: „jest mi przykro”, „czuję się odrzucony”. Uczucia zamieniają się w napięcie, które szuka ujścia.

Inni mierzą się z niskim poczuciem własnej wartości i każde słowo krytyki traktują jak zagrożenie. Czasem to też lęk przed odrzuceniem, brak umiejętności proszenia o pomoc, albo niewyrażony gniew z przeszłości, który dziś pojawia się w każdej sytuacji przypominającej stare zranienie.

Czynniki środowiskowe

Jeśli dorastaliśmy w domu, gdzie emocje były tłumione, wyśmiewane albo karane, to trudno później swobodnie je przeżywać. Jeśli z kolei wychowaliśmy się w chaosie, wśród krzyków, przemocy, braku granic, to werbalna i fizyczna agresja będzie jedynym znanym sposobem reagowania.

Dodajmy do tego jeszcze ciągły stres, presję w pracy, obawy finansowe, a także media społecznościowe, które nakręcają poczucie rywalizacji i bycia niewystarczającym. Łatwo dojść do granicy przeciążenia.

Zrozumienie różnych przyczyn agresji to pierwszy krok do tego, żeby przestać widzieć akty agresji wyłącznie jako problem, który trzeba zwalczyć i zacząć postrzegać je jako sygnał, że coś wymaga uwagi, troski i przestrzeni do przepracowania.

Jak rozpoznać problemy z agresją?

Każdemu z nas zdarza się podnieść głos i zirytować się na kogoś bliskiego. To ludzkie. Napięcie i frustracja są częścią życia i nie muszą oznaczać problemu. Jeśli jednak te reakcje zaczynają pojawiać się zbyt często, są zbyt intensywne albo dotykają bliskich w sposób, który budzi nasz niepokój, to trzeba reagować.

Sygnały, że agresja cię przerasta

Zadaj sobie kilka pytań:

  • Czy moje reakcje są proporcjonalne do sytuacji?
    (np. czy zwykła uwaga kończy się awanturą, czy irytacja trwa godzinami)
  • Czy ludzie w moim otoczeniu boją się moich wybuchów?
    (czy ktoś kiedyś powiedział „wolę Ci nie mówić, bo nie wiadomo, jak zareagujesz”?)
  • Czy po wybuchu złości czuję wstyd albo żal?
    (czy potem próbuję naprawiać, przepraszać, ale to się powtarza?)

To pierwsze objawy u dorosłych, które świadczą o tym, że emocje zaczynają nami rządzić.

Rozpoznawanie objawów i momentów krytycznych

Można przez długi czas nie zauważać problemu, jednak są momenty, których nie można ignorować:

  • Negatywny wpływ na relacje.
  • Ranimy słowami lub działaniami i czujemy, że tracimy nad tym kontrolę.
  • Boimy się sami siebie lub inni zaczynają się nas bać.
  • Napięcie nie mija, nawet jeśli konflikt został rozwiązany.

W takich momentach trzeba reagować.Nie po to, by się karać i szukać winnego, ale by sięgnąć po pomoc. Psychoterapia nie jest tylko dla tych, co cierpią na poważne zaburzenia.

W gabinecie spotykam się z osobami, które na początku nie widzą swojej agresji jako problemu. Mówią: 'Ja się tylko bronię’, 'Po prostu szybko się denerwuję’. Dopiero gdy przyglądamy się temu głębiej, okazuje się, że złość stała się jedynym sposobem na radzenie sobie z napięciem, bezradnością czy lękiem. Agresja to nie cecha charakteru. To reakcja, która zazwyczaj miała kiedyś swoje uzasadnienie. Tylko że dziś, w dorosłym życiu, już nie działa. Zamiast pomagać – rani. I właśnie dlatego warto się nią zająć. Nie po to, by się zmienić 'dla innych’, ale żeby móc poczuć się lepiej ze sobą i w relacjach z ludźmi, na których naprawdę nam zależy.” – mówi psycholog Joanna Marszalska.

Więcej na ten temat przeczytasz na stronie o terapii agresji.

Jak rozwiązać problemy z agresją?

Wiele osób trafia na terapię dopiero wtedy, gdy sytuacja jest trudna. Relacje się sypią, a złość wymyka się spod kontroli. Wtedy impulsem do podjęcia terapii jest obserwowanie, jak rozpada się nasze życie i próba naprawienia go. Nie czekaj, aż sytuacja stanie się krytyczna.

Pomoc psychologiczna jest dla każdego, kto czuje, że jego emocje i reakcje zaczynają go przerastać, a relacje są pełne konfliktów, których nie da się wyjaśnić. Rozmowa z terapeutą to decyzja, która świadczy o tym, że chcesz lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i to, co za nimi stoi. W pracy pomocna może być zarówno terapia grupowa, jak i specjalistyczny trening zastępowania agresji, który uczy, jak reagować w sposób bardziej świadomy i bezpieczny. Dla wielu osób skutecznym podejściem okazuje się także terapia poznawczo-behawioralna, która pomaga zrozumieć mechanizmy stojące za impulsywnymi reakcjami i uczy, jak je stopniowo zmieniać.

U części osób problemy z agresją są powiązane z zaburzeniami afektywnymi i dopiero odpowiednia diagnoza pozwala zrozumieć ich źródło. W Gabinecie Psychologicznym na Jutrzenki znajdziesz wsparcie dostosowane do Twoich potrzeb, zarówno stacjonarnie, jak i online:

Jeśli czujesz, że agresja, w jakiejkolwiek formie, zaczyna być problemem w Twoim życiu, nie musisz radzić sobie z tym samodzielnie.

Pomoc jest bliżej, niż myślisz.

Przejdź do treści